Świat po koronawirusie

Koronawirus wpłynął na funkcjonowanie całego świata. Uderza we wszystkich, bez względu na status społeczny czy pochodzenie. Zmienia się mentalność ludzi, pracowników i pracodawców, ale przede wszystkim zmienia się cała planeta. To doskonały czas na zastanowienie się nad tym, jak wszystko co nas otacza do tej pory funkcjonowało. Wcześniej nie mieliśmy na to czasu. Dziś możemy zwrócić uwagę na sferę prywatną i biznesową. To była okazja do zweryfikowania naszego życia. Pandemia skutecznie odkryła wszystkie słabości. Dlatego też to idealny moment na zmianę myślenia i transformację. 

Zmiany gospodarcze

Sytuacja związana z COVID-19 pozwala przyjrzeć się biznesom. Chodzi nie tylko o właścicieli firm, ale także pracowników. Ostatnie wydarzenia pokazują, jak bardzo pewne organizacje są stabilne i przygotowane na to co naturalnie dzieje się na rynkach, jak np. zachwiania koniunkturalne, spadki czy zwyżki cen pewnych produktów, zmiany na rynkach pracy. Pracownicy z kolei mogą przyjrzeć się swoim pracodawcom i zweryfikować jak szybko wdrożyli procedury i jak potraktowali ich samych. Równie ważny jest aspekt tego, czy w tym trudnym czasie przedsiębiorstwo potrafi stworzyć produkty, na których może zarabiać podczas przestoju standardowej działalności. Chodzi o elastyczność. Pracodawcy, którzy przenieśli swoich pracowników do pracy zdalnej, mogą przetestować, jak działa taka forma współpracy. Wielu z nich podniosło swoją efektywność. Ten trend zdecydowanie zostanie z nami na dłużej. 

Przewiduje się kryzys i gorszą sytuację finansową nas wszystkich. Prawdopodobnie spadnie sprzedaż dóbr luksusowych, ponieważ posiadanie najnowszego modelu zegarka czy samochodu nie będzie już tak ważne. Wzrośnie natomiast sprzedaż produktów z kategorii eko, które zyskają na wartości. Najważniejsze jednak będzie to, że zakupy będą bardziej świadome. Mamy nadzieję, że zwrócimy jeszcze większą uwagę na lokalność oraz problem wyrzucania żywności. Trend zero waste jest kluczowy dla życia całej planety. Generuje również oszczędności w naszych portfelach. Przewidujemy też, że pojawi się więcej promocji i reklam dotyczących polskich produktów. Będziemy wspierać to, co nasze.

Zmiany ekologiczne

To, że świat się zatrzymał wywołało wiele pozytywnych skutków dla środowiska. Wprowadzono globalne restrykcje, które obejmują transport czy produkcję przemysłową. Dzięki temu m.in. powietrze staje się zdrowsze. Dla przykładu w Chinach emisje CO2 spadły nawet o jedną czwartą. Mniejszy ruch turystyczny spowodował, że do popularnych miejsc wraca natura. Do Wenecji przypłynęły delfiny, a na wybrzeże Filipin tysiące różowych meduz. W Brazylii z kolei na plażę wyszły zagrożone wyginięciem żółwie szylkretowe, a w Indiach na opustoszałe plaże żółwie oliwkowe masowo (aż 70 tys. osobników!) wyszły znosić jaja. Z drugiej strony, niestety, wzrasta światowa produkcja plastiku. W mieście Wuhan, stolicy Hubei, masowa produkcja jednorazowych środków higienicznych skutkowała rekordowymi statystykami wytwarzania odpadów. Podczas szczytu epidemii na śmietnik trafiało 200 ton odpadów medycznych.

Turystyka

Pandemia koronawirusa zdecydowanie uderzyła w światową turystykę, ale także w polskie ośrodki wypoczynkowe. Przewidujemy, że w pierwszym roku po epidemii będziemy mieli do czynienia z potężną ekspansją turystyczną w kierunkach rodzimych. Być może na nowo odkryjemy piękno polskiej natury. 

Życie w świecie online

Przeniesienie życia do świata online ma swoje plusy i minusy. Z pewnością daje to szanse dla tych, którzy z różnych względów dalej będą musieli pozostać w domach. Sprawdzi się to np. w przypadku chorych uczniów lub tych ze złamaną nogą, a także samych pracowników. W ostatnich tygodniach mogliśmy przetestować, jak działają choćby lekcje online czy zdalna praca. Oprócz tego motywujemy się do aktywności fizycznych w domu, nadrabiamy zaległości książkowe, oglądamy naszych ulubionych ekspertów online. A co na to rodziny? Szkoły, przedszkola i żłobki z dnia na dzień przestały funkcjonować. Rodzice musieli połączyć: pracę zdalną, codzienne obowiązki domowe z opieką nad dziećmi 24h na dobę, a czasami także szkołę on-line swoich pociech. Na popularności zyskuje również telemedycyna. Może zmniejszą się kolejki w przychodniach?

Robienie zakupów online na większą skalę oraz stworzenie godzin dedykowanych seniorom sprzyja trendowi slow shopping. Dzięki temu wszyscy, którzy nie nadążali za tempem dzisiejszej konsumpcji oraz stresowali się kolejkami w sklepach i presją pozostałych klientów mogą spokojnie kupić to, czego potrzebują. Niewiele trzeba byśmy zaczęli szanować trochę wykluczone w tej sferze grupy. Może czas na godziny zakupów dla matek z dziećmi lub osób niepełnosprawnych?

Naturalna odporność

Z wirusem wygrywają ci, którzy posiadają naturalną odporność. To moment, w którym powinniśmy przestać ignorować wpływ jedzenia na nasze zdrowie. Teraz szczególnie musimy zadbać o wzmocnienie organizmu, co jest inwestycją długoterminową, ale bardzo intratną. Można to zrobić poprzez korzystanie ze skarbów natury. Są nimi m.in. znane w całej Polsce kiszonki, czy choćby zdrowe soki z dzikiej róży, czarnej porzeczki i owoców aronii, a nawet mix pokrzywy z jabłkiem. Zamiast korzystać z drogich suplementów powinniśmy przede wszystkim zadbać o dietę. 

Na odporność negatywnie wpływa również stres. Mówi się, że jest ojcem wszystkich chorób, a matką zła dieta. Pamiętajmy, że smutek także źle wpływa na nasze zdrowie. Lęk, napięcie bardzo osłabiają układ odpornościowy. W tym momencie musimy szczególnie zadbać o dobre nastawienie i pozytywne emocje jakimi są: uczucie miłości i wdzięczności. Przy tym wszystkim warto zmobilizować się do aktywności fizycznej.

Transformacja

Świat po koronawirusie na pewno nie będzie już taki sam. Podczas naszego lockdownu oddycha planeta. To sygnał dla nas, jak ważne jest dbanie o nią – codziennie, nie tylko raz na jakiś czas. W Save the planet stawiamy na działania skierowane głównie w stronę osób zmieniających swoje dotychczasowe spojrzenie na środowisko, w którym żyją. Celem jest uświadomienie sobie odpowiedzialności za dalsze losy planety, wszystkich żyjących organizmów, w tym innych ludzi oraz przyszłych pokoleń. Liczymy na to, że maseczka stanie się pewnego rodzaju symbolem odpowiedzialności. Idąc śladem krajów azjatyckich warto, abyśmy wprowadzili ją naturalnie do funkcjonowania społecznego. Wtedy każdy chory będzie chronił innych przed zarażeniem się. Teraz każdy z nas powinien zrobić sobie rachunek sumienia i zastanowić się jakie wartości wyniesie z tej lekcji. 

Najnowsze

susza

Jak susza może nam zaszkodzić?

Na Polaka rocznie przypada mniej niż 1600 m3 wody. Z tym wynikiem pozycjonujemy się na szarym końcu Europy. W dodatku praktycznie nie zatrzymujemy wód opadowych. Jeśli nic nie zrobimy, to z każdym rokiem skutki malejących zasobów wodnych będziemy odczuwać coraz dotkliwiej.

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Aby dowiedzieć się więcej kliknij tutaj.